Nie mam super świecących gadżetów,
Którymi mógłbym Cię omamić,
Zaszumieć i zwabić, jak rybę na haczyk
Mam marną przynętę teraz
By złapać Cię na wędkę
Nie mam błyszczących klejnotów,
Nie mam telefonu za 700 złotych,
Nie mam bajerów,
Nie mam ochoty, na to,
Na to czasu.
Jestem z tych kolesi
Co i tak patrzy Ci nagrzany prosto w oczy
Sam siebie chcę czymś zaskoczyć